
Przeglądając dwanaście numerów Auto International z 1994 roku, można poczuć niesamowite tempo, w jakim rozwijał się rynek motoryzacyjny. Był to rok skrajnych emocji, technologicznych skoków i pożegnań z epoką aut PRL-owskich.
Najważniejsze trendy i wydarzenia roku 1994:

Rok 1994 przyniósł premiery modeli, które na stałe wpisały się w krajobraz europejskich i polskich dróg. W segmencie aut miejskich bezapelacyjnym wydarzeniem był debiut Volkswagena Polo III oraz Alfy Romeo 145, które zrywały z dawnym wizerunkiem swoich poprzedników. W klasie średniej prawdziwą rewolucję stylistyczną zapoczątkowało Renault Laguna, odsyłając na emeryturę kanciaste R21.
Co niezwykle ważne, to właśnie w 1994 roku narodziła się moda, która trwa do dziś. Raporty z jazdy nową, krótką Toyotą RAV4 zwiastowały narodziny zupełnie nowej klasy pojazdów – miejskich, rekreacyjnych SUV-ów. Jednocześnie koncern z Wolfsburga po raz pierwszy w historii zaoferował klientom fabrycznego Golfa w wersji kombi (Variant).
Publicystyka z 1994 roku (w tym legendarne, ostre felietony Wiesława Podkańskiego i Romana Skąpskiego) dosadnie obnażała problemy polskich kierowców. Restrykcyjne cła i podatki windowały ceny nowych aut z Zachodu, co zmusiło redakcję do przygotowania w numerze 9/1994 gigantycznego, 40-stronicowego raportu o autach używanych. Polacy masowo sprowadzali pojazdy z drugiej ręki, co rodziło patologie w postaci masowego importu powypadkowych aut ze złomowisk.
Z drugiej strony prężnie rozwijał się montaż przemysłowy w kraju. Na łamach pisma testowano m.in. Fiata Uno z tyskich zakładów FSM, śledzono losy "Polskiego Uno" oraz montażu Opli u naszych bratanków na Węgrzech. Wielkim wydarzeniem było też wprowadzenie pod maskę poczciwego Poloneza Caro szesnastozaworowego silnika Rovera, co dawało polskiemu hatchbackowi niespotykane dotąd osiągi.
Ten rok był symbolicznym końcem pewnej epoki. W numerze 3/1994 redakcja opublikowała wzruszający reportaż „Pożegnanie z Nyską”, dokumentując ostateczne zakończenie produkcji legendarnego polskiego dostawczaka. W tym samym czasie, nasi południowi sąsiedzi, dzięki wsparciu finansowemu i technologicznemu Volkswagena, zaprezentowali światu Skodę Felicia – nowoczesnego następcę budżetowej Favoritki, który na lata zdominował polskie zestawienia sprzedaży.
Inżynierowie na łamach sekcji technicznej tłumaczyli czytelnikom zawiłości rozwiązań, które dziś są standardem, a wtedy budziły podziw:
Wydanie sierpniowe przyniosło informację, która zmieniła codzienność kierowców w III RP. Na mocy nowych rozporządzeń rządowych polskie miasta zaczęły oficjalnie wprowadzać płatne strefy parkowania w centrach, co wywołało falę dyskusji i na zawsze zakończyło erę darmowych postojów.
W sekcji sportowej rok 1994 zapisał się jako jeden z najtragiczniejszych. Czerwcowy numer przyniósł poruszający materiał „Ayrton Senna. Ostatni zakręt”, będący hołdem dla tragicznie zmarłego na torze Imola mistrza Formuły 1. Równolegle, dla osłody, łamy pisma rozgrzewały prezentacje samochodów marzeń: Toyoty Supry, drapieżnego Pontiaca Firebirda, Porsche 911 Turbo, ekstremalnego Bugatti EB 110 Dauer oraz rzadkiego roadstera Gepard rodzimej produkcji.